niedziela, 25 września 2016

Irresistible Me - pierwsze wrażenia


Z kobietami zawsze jest tak, że jak mają długie włosy, to chcą krótkie. Wtedy decydują się na pójście do fryzjera i rozpoczęcie nowego życia, w końcu  nowa fryzura, nowa ja, nieprawdaż? Szkoda tylko, że nowa ja płacze, kiedy zda sobie sprawę z tego, że te włosy to wcale nie odrosną w przeciągu jednej nocy.


Mam włosy średniej długości, które nie rosną zbyt szybko. Obcięłam je pod koniec zeszłego roku i od pewnego czasu mam wrażenie, że przestały rosnąć w ogóle. Dokładnie wtedy, kiedy ja chciałabym, żeby były długie. Ponadto mam też dość rzadkie włosy - zawsze marzył mi się gruby warkocz, tymczasem nawet po rozwaleniu włosów i tak wygląda on dość marnie. Właśnie te powody wpłynęły na to, że z radością zgodziłam się na przetestowanie doczepek od firmy Irresistible Me


Na samym początku bałam się, że kolor, który wybiorę nie będzie pasował do moich włosów. Okazało się jednak, że to zupełnie bezpodstawne obawy - firma przygotowała film, który ma za zadanie ułatwić wybór odpowiedniego koloru. Jeśli mimo to, nie uda się Wam trafić, to jeszcze nic straconego - po odebraniu przesyłki można sprawdzić, czy udało się trafić. W środku pudełka znajduje się saszetka z dwiema komorami - jedna jest zapieczętowana i jej początkowo nie otwieramy. W drugiej, mniejszej, znajduje się próbka - jeden kosmyk, który można przypiąć i sprawdzić. Jeśli coś jest nie tak, spokojnie można odesłać całą paczkę. A jeśli nie chce się Wam bawić w takie odsyłanie jest jeszcze jedna opcja - włosy można przefarbować. Ale tylko na ciemniejszy kolor, rozjaśnianie może je bardzo zniszczyć. 
Kolejną kwestią jest zakładanie doczepek. Myślałam, że to bardzo skomplikowany proces i trzeba poświęcić na to mnóstwo czasu. Okazuje się, że wcale tak nie jest i przy odrobinie wprawy można założyć je w kilka minut. Jest to również bardzo łatwe - wystarczy wpiąć doczepki w naturalne włosy. Doczepki świetnie się trzymają, chociaż jeśli mocno i niedelikatnie będziecie czesać włosy, to mogą się nieco zsunąć.
Co również jest bardzo istotne, to fakt, że są to włosy w naturalne - oznacza to, że można je dowolnie modelować pod wpływem ciepła - za pomocą lokówki czy prostownicy i nie stopią się one.
Ja wybrałam doczepki z serii Silky Touch. Moje mają długość 20 cali i gramaturę 200 gram. W pudełku znalazłam 10 kosmyków, więc po założeniu ich wszystkich moje włosy zyskują objętość, o jakiej do tej pory mogłam tylko pomarzyć. Dreams come true i mogę wreszcie zrobić tego pięknego warkocza.
Podsumowując, doczepki to świetna rzecz dla osób, które mają krótkie włosy i chciałyby, żeby były one dłuższe, ale również dla tych, którzy narzekają na niewielką ilość i gęstość swoich włosów. Kiedy na je pierwszy raz założyłam i chciałam przerzucić włosy do przodu, byłam w szoku, że  nagle stały się aż tak gęste - na pewno znacie to uczucie, kiedy wychodzicie od fryzjera ze znacznie skróconymi włosami i czujecie się dziwnie, przeczesując je palcami. Ja miałam bardzo podobnie, tylko w drugą stronę. Wrażenie po zaledwie kilku założeniach jest jak najbardziej pozytywne i bardzo cieszę się, że zdecydowałam się na taki dodatek!




25 komentarzy:

  1. Ja mam dosyć długie włosy, ale cienkie.
    Jestem ciekawa jak wyglądają na Tobie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super doczepki! Aktualnie szukam jakiś w moim ultra mlecznym blondzie, ale jest ciężko :( Chyba nie obejdzie się bez rozjaśniania :( Fajnie, że znalazłaś coś dla siebie!

    Zapraszam na mojego bloga! Opowiadam tam o krawiectwie, majsterkowaniu, aktorstwie i modelingu, czyli o COSPLAYu! Zapraszam serdecznie <3
    http://annemcosplay.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie doczepki to naprawdę fajna sprawa. Sama także mam cienkie i rzadkie włosy i zawsze to ciekawiło jak to jest, gdy są grube i gęste. Zawsze zazdroszczę ludziom, którzy takie mają. :c

    Madeline x
    www.magdascibisz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. To chyba całkiem fajna sprawa :D

    grlfashion.blogspot.com
    Zapraszam:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudownie wyglądają! Kocham doczepny jednak swoje zniszczyłam i chyba rozejrzę sie za nowymi a te wyglądają obiecująco! Na prawdę super, ze to napisałaś!
    Zapraszam na nowy filmik 🌟https://youtu.be/uK77oWLta8M

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie wczoraj odkryłam tę markę:) ile zapłaciłaś za zestaw ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój zestaw jest w cenie 199$, ale ja dostałam go do testów 😊

      Usuń
  7. Super sama miałam od nich włosy! Idealne i dobre jakościowo!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale to świetny pomysł :D Sama ostatnio narzekam na długość moich włosów, że w ogóle nie rosną itd. Może bym się skusiła na takie cuś ;P

    Pozdrawiam
    VIOLET END

    OdpowiedzUsuń
  9. Zrób zdjęcie z doczepkami chciałabym zobaczyć czy wyglądają naturalnie ; )
    A jak cenowo Ci to wyszło ?
    Zapraszam do siebie : http://kobiecomania.blogspot.com/
    ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy jeszcze nie miałam żadnych doczepek, a szkoda.
    http://evildivination.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Sama zastanawiam się nad doczepkami. Może zrobisz recenzję po jakimś czasie ?
    Zapraszam do siebie http://jvvlka-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że nie ma zdjęcia na Tobie. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądają przepięknie, ja na szczęscie nie mam problemów z włosami, rosną w ekspresowym tempie :)
    Kochana mogłabyś poklikać u mnie w najnowszym poście o TU ? Byłabym wdzięczna :)
    Pozdrawiam,
    PatrisyaStyle

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem ciekawa jak w nich wyglądasz :)
    agnieszka-gromek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Doczepki do tanich nie należą, a chciałabym je mieć. Tylko z moimi kolorowymi włosami byłoby trudniej.
    http://screatlieve.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja na gęstość włosów nie narzekam, ale chciałabym mieć włosy dłuższe. Może kiedyś się skuszę na doczepki, na jakąś większą okazję :)

    karolinamblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Moje włosy są bardzo gęste, więc nie mam potrzeby doczepiania włosów. Poza tym, bardzo tego nie lubię :)
    Dobry wpis :)
    Pozdrawiam :)
    http://gloryhaul.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. To jest mega dla osób które mają ciekię włosy. Niestety ja mam bardzo gęste.
    Ale bardzo podobają mi sie takie dopinki

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolejny raz spotykam się z narzekaniem na brak objętości włosów. Szczerze mówiąc, ja już od 4 lat mam króciutkie włosy o bardzo dużej objętości i czasem jest ona wkurzająca. Mam bardzo trudne włosy, które żyją własnym życiem :D.
    Nie wiem dlaczego, ale ja nie rozpaczałam po ścięciu moich bardzooo długich włosów i nie mam zamiaru zapuszczać. Systematycznie odwiedzam fryzjera. Taka krótka fryzurka wyróżnia mnie nie wymaga wielu zabiegów i co chyba najważniejsze - czuje się sobą! Pozdrawiam serdecznie!

    wrzucnarap.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Raczej mnie to nie dotyczy, nie czuję potrzeby doczepiania sobie włosów, lubię moje krótkie, nie ma przy tym tyle roboty, choć nie ukrywam, że długie są piękne i czasem mi się marzą! :D
    Jestem ciekawa, jak doczepki wyglądają na tobie! Na zdjęciu bardzo mi się spodobały! :)Pozdrawiam!

    shiirox.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Wo-o! Czyli ci, którzy sprzedają włosy, a nie oddają je na dzieci po chemioterapii też pomagają ludziom! :3 Jej!

    OdpowiedzUsuń
  22. slyszalam o tej marce duzo dobrego i twoj post jeszcze bardziej uwierdzil mnie w tym mysleniu :)
    mysle, ze w najblizszej przyszlosci, skusze sie na zakup tych exenions :))
    ps. ja tez obserwje :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Doczepki to super sprawa! Nigdy nie miałam ich na sobie, bo włosy mam długie i nie jakoś bardzo rzadkie, ale będę niedługo ścinać, bo u fryzjera nie byłam dobrych kilka lat więc ich kondycja jest opłakana i tak minimalnie 15 cm będe musiała podciąć a wtedy to już nie będzie to samo, więc może nawet skuszę się na te doczepki bo na zdjęciach wyglądają serio świetnie!

    YOZIZIRA.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

*Dziękuję za każdy komentarz, to naprawdę motywuje!
*Nie przyjmuję nominacji do LBA