sobota, 25 kwietnia 2015

Baby Lips vs. Baby Lips Dr Rescue


Hej!
Na dziś przygotowałam dla Was małą recenzję porównawczą dwóch kosmetyków. Są to, znane przez większość z Was, pomadki Baby Lips, a właściwie dwa ich rodzaje. Jedna pochodzi z tej klasycznej kolekcji i konkretnie jest to Cherry Me, a druga to wersja z mentolem, ta nazywa się Pink Me Up.



Cherry Me to pomadka, która bardzo ładnie podbija naturalny kolor ust i nadaje im delikatny połysk, jednak nie jest to efekt tandetnego błyszczyku. Łatwo rozprowadza się na ustach, jest również bardzo wydajna. Do plusów można również zaliczyć całkiem przyjemny zapach, który rzeczywiście przypomina wiśnię, a także ładne opakowanie i cenę porównywalną z innymi balsamami do ust. Poza tym sam fakt, że jest to pomadka w sztyfcie można uznać za zaletę, dzięki temu aplikacja jest prosta i higieniczna. Jeśli natomiast chodzi o nawilżenie, jest ono krótkotrwałe, czyli produkt ten na pewno nie nada się dla ust wymagających. Bez jedzenia i picia wytrzymuje około godziny na ustach.


 Jak dla mnie największą zaletą Pink Me Up jest znajdujący się w składzie mentol, który na ustach daje efekt delikatnego mrowienia. Kolor ten pomadki jest znacznie mniej intensywny od poprzedniczki, jednak wciąż daje ładny połysk i może nawet lekkie zabarwienie. Jeśli chodzi o zapach, to mocno wyczuwalny jest wspomniany wcześniej mentol, więc przypomina po prostu miętę. Na ustach utrzymuje się jednak  krótko. Kiedy miałam wysuszone usta i nałożyłam balsam z nadzieją, że mi pomoże okazało się, że nawilżenie było po prostu bardzo słabe, a sam balsam podkreślał suche skórki, co wyglądało bardzo nieestetycznie. 


Podsumowując, pomadek Baby Lips można używać dla efektu delikatnego koloru na ustach, jednak w moim przypadku nie sprawdziły się, jako mocno nawilżające i regenerujące. Mimo to nie zaprzeczam, że właśnie ze względu na kolor oraz łatwość aplikacji Cherry Me jest jednym z moich ulubionych produktów do ust, którego używam bardzo często. 

Zakładam, że kojarzycie te produkty, ale czy ich używacie?

49 komentarzy:

  1. Uwielbiam tą pomadkę.
    Świetna recenzja.
    Pozdrawiam.
    http://nataa-natkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe zdjęcia. :3
    Ogólnie rzecz biorąc nie znam się na takich rzeczach, ale fotki naprawdę mi się podobały ^U^

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa recenzja :) myślę podobnie ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo zainteresował mnie Twój blog. Co powiesz na wspólną obserwację? Pozdrawiam jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. jak tak czytam to wiele dziewczyn używa tych pomadek, ja nie miałam jeszcze okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam akurat inny kolro ale tez Bay Lips
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy post :) wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie baby lips trzymają dłużej :)
    Bardzo lubię mieszać ze sobą np. pink punch i pink shock!
    Też mam taką ramkę !
    Dobijemy dzisiaj do 70 obs ? :)
    http://thisismydream-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam Baby Lips Pink Punch oraz Baby Lips Dr Rescue i jestem z nich bardzo zadowolona. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com


    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy ich nie używałam, i nie będą używać, bo wydają mi się po prostu tandetne ;)
    niuntis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniała recenzja,
    uwielbiam każdą z nich :)
    Rewelacyjny post ^^

    Zapraszam,
    historyjki-amnezyjki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny blog!
    Obserwuje i zapraszam do siebie :)
    http://kratka-w-kropki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dużo słyszałam o tych pomadkach. :) Świetne zdjęcia, oryginalne. Pozdrawiam.

    muminek-enter.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam z tej klasycznej kolekcji Pink Punch i Peach Kiss, ta pierwsza strasznie podkreśla suche skórki ale daje śliczny lekko różowy kolor ust a ta druga jest genialna! Nie widać tak suchych skórek (u mnie) i ma piękny kolor, serdecznie ci ją polecam!

    http://magdalens-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja nadal nie używałam żadnej pomadki Baby Lips, mają bardzo ładne kolory, więc ze względu na nie chciałabym którąś kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Great post!
    Amazing blog! :)

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam je! *.* Ale białej nie miałam jeszcze okazji przetestować :)

    http://try-to-touch-the-clouds.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Zamierzam już od dłuższego czasu kupić tę pomadkę, ale kiedy jestem w drogerii zawsze o niej zapominam :(

    LookMagicLife - zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię te pomadki! :) Masz bardzo ładnego bloga obserwuje i będę wpadać! :)
    Pozdrawiam! :))
    MalinowaMamba-klik

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię tą wersję Cherry me :) Nie tylko kobietom podpasowały bo ostatnio widziałam starszego pana w autobusie ,który smarował sobie nią usta, haha :) Tej białej serii jeszcze nie próbowałam :D

    Pozdrawiam, buziaki! ♥
    http://bitwa-na-kosmetyki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja bardzo lubię te pomadki, są świetne :*
    zrewanżowałam się obserwacją :3
    gabrielle-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Czuje sie jakbym byla jedyna osoba, ktora nigdy nie uzywala Baby Lips :D

    polne-maki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. uwielbiam je :) śliczne zjęcia, takie estetyczne
    Zapraszam do mnie na konkurs z sheinside, do wygrania śliczne ciuszki
    http://jtere.blogspot.com/2015/04/giveaway-sheinside.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie jestem fanką baby lips, ponieważ nie działają dobrze na moje usta. ;/


    xnatg.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja mam baby lips o zapachu brzoskwini. Bardzo go lubię, naprawdę świetnie nawilża. Ps. Super recenzja ;)
    Evelinaphoto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mam baby lips o zapachu brzoskwini. Bardzo go lubię, naprawdę świetnie nawilża. Ps. Super recenzja ;)
    Evelinaphoto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam obie i obie bardzo lubię ale wolę Pink me up bo bardziej nawilża i na dłużej się utrzymuje chociaż godzina to wcale nie tak wiele wiec jesli chce by bylo widać kolor muszę poprawiać co jakis czas. :)
    Zapraszam na nowy post (klik)!

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy ich nie używałam, ale nie ciągnie mnie do nich, potrzebuję dużego nawilżenia a chyba one mi tego nie dadzą...

    OdpowiedzUsuń
  29. I love baby lips ^^

    Great post <3

    I'm following you. Follow back?
    Sleepy Deer

    OdpowiedzUsuń
  30. Używałam przez jakiś czas dwóch z wersji klasycznej ale nie podbiły mojego serca jakoś szczególnie :)

    Zapraszam do mnie w wolnej chwili!
    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com
    Każdy nowy obserwator jak i komentarz wywołują uśmiech na mojej twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie używam tych pomadek :P
    mojaa-wersja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. wole zwykłą, ponieważ rescure ma ohydny zapach więc używam jej tylko jak jestem w domu :)

    LIFE PLAN BY KLAUDIA

    OdpowiedzUsuń
  33. Tyle już słyszałam o tych baby lips, że musiałabym je wreszcie kupić :)

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY, POKLIKASZ? :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja mam tą zwykłą Baby Pink i moim zdaniem jest troszeczkę za różowa, a jeśli chodzi o nawilżanie to zdecydowanie masz rację kiepsko u niej z tym :( Ja też uwielbiam ten mentolowy posmak, zapach w dr. Recsue ;)

    http://ndoto-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. uwielbiam te pomadki !
    Co powiesz na wspólną obserwację ? :)
    by-natalixx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Masz bardzo ładny wygląd bloga :) Pozdrawiam ;)
    http://seriouslyhumanity.blogspot.com/
    wspólna obserwacja ? Ja już liczę na uczciwy rewanż :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja na razie mam tylko podstawową kolekcję :)

    Julajulia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Strasznie dużo się piszę teraz o Baby Lips. Ja jednak zawsze używałam i nadal używam wiśniowej Nivea'i. Nadaje pięknego koloru ustom i trzyma się dosyć długo. Na nawilżenie też nie narzekam, bo używam jej codziennie i nigdy nie miałam problemu z wysuszonymi wargami :)
    Zapraszam! zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. kocham obie pomadki <3
    pozdrawiam
    http://typical-writers.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Zastanawiałam się właśnie nad kupnem Pink Me Up, ale wspomniane ,,mrowienie'' mnie lekko zniechęca :/ lubię delikatne miętowe, albo mentolowe kosmetyki, ze względu na zapach, niestety ich oddziaływanie na skórę już mi się nie podoba :C świetna recenzja, jak widać, przydała mi się :)
    Zapraszam do mnie- blog z ubraniowym DIY i nie tylko! http://kitty-hat.blogspot.com/
    Obserwuję za obserwację!

    OdpowiedzUsuń
  41. to skoro słabe to dobrze, że ich nie kupowałam w ogóle ;d

    www.sali-pno.blogspot.com
    ☻Snapchat☻ Saliblog

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie mój typ jeśli chodzi o kosmetyki, jakoś nie lubie nic robić z ustami oprócz pomadki pielęgnującej :)
    claudia-ss.blogspot.com
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Posiadam obie pomadki, jednak Dr Rescue mam w kolorze bardziej brzoskwiniowym, który na ustach wygląda jak tandetny nude. Strasznie mi się to nie podoba... W dodatku bardzo podkreśla suche skórki! Nie należy ona do ulubionych, zdecydowanie. Trzeba będzie ją szybko wykończyć :)

    INNA MYŚL - zapraszam!

    OdpowiedzUsuń

*Dziękuję za każdy komentarz, to naprawdę motywuje!
*Nie przyjmuję nominacji do LBA